Jak już wspomniał Jacek, bar Meriwa jest klimatyczny z zewnątrz i od wewnątrz.
Na dworzec Warszawa Gdańska udałem się celem pobujania się do Bydgoszczy ciekawą trasę - ileż można jeździć przez Kutno?
Z Gdańskiej poprzez Toruńską mój magiczny pojazd udał się do Nasielska, gdzie odbił na trasę 27 do Torunia Wschodniego.
Na tej lini mamy tablice niebieskie. Wkrakowie leży parę km za Wkrą, a w Krakowie dzień wcześniej szedłem w pokojowej demonstracji pod transparentem "Precz z Justinem Bieberem".
Wieża wodna w Płońsku. Linia jest legendarna, bo do roku 1992 była obsługiwana parowozami.
Sporo budynków dworcowych to dworkowe założenia z międzywojnia.
Ta wycieczka uświadmiła mi, jak bardzo wierzba jest wpisana w obraz Mazowsza, dużo bardziej niż Kujaw. W ogóle było b. przyrodniczo - widziałem bażanta, myszołowa (o ile dobrze rozpoznałem), stado saren i zająca. Wszystko z okien pociągu!
Do Sierpca dotarliśmy już o zmroku, więc zdjęcia, dotychczas kiepskiej jakości (przez szybę), przestały być realistyczną opcją.
W Sierpcu udało mi się zobaczyć gagarina w akcji
podczas przesiadki z komfortowego VT627 (przy prędkościach umiarkowanych bujało jak w fotelu) do bardziej sterylnego SA106. Co ciekawe, do Sierpca z Mazowsza przyjechało kilkunastu ludzi (za Nasielskiem pasażerowie sprawiali wrażenie, jakby wszyscy się znali już długo), za to z Torunia cały szynobus.
Do Torunia się dostałem przez Lipno. Czekając na TLK relacji Białystok-Gorzów zjadłem b. dobrą zapiekankę z dworcowej budki (z ekstra surówką). Mylnie sądziłem, że PKP uruchomiło pociąg relacji Bydgoszcz-Gorzów. To tylko numerek na część powyższej relacji. Głupie PKP i ich wyszukiwarka.
-
obiektyw-NIEJ:
-
zgroza:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›